Pielgrzymkowa Księga Wrażeń
Serdecznie zapraszamy do dzielenia się swoim świadectwem, przeżyciami, wrażeniami, sugestiami i pomysłami związanymi z pielgrzymką właśnie tutaj. Księga Pielgrzymkowa to najlepsze miejsce, aby powiedzieć całemu internetowemu światu, że warto pielgrzymować! Jeżeli masz uwagi do funkcjonowania serwisu lub chcesz zadać pytanie skorzystaj z zakładki kontakt lub facebooka. Wpisy nie na temat będą usuwane. Dziękujemy!

Twoje imię:

Twoja myśl:

1+6=




sdusdosjskdfs@yandex.com
2017-08-08 23:11:28
t payday loans in my area acquaintance cash one payday loans payday loans online direct lenders no teletrack e phentermine from canadian pharmacy conversation cipa canadian pharmacy online cheap cialis online canadian pharmacy k best place to buy cialis online reviews felt how to take cialis 20 mg cialis 20 mg price
Grzegorz
2016-09-02 16:05:27
Niesamowite w Wyrskich pielgrzymkach jest to, że każda niesie ze sobą nowe wrażenia, nowych ludzi i okazje żeby się czegoś nauczyć i wspólnie przeżyć. Totalne oderwanie od rzeczywistości - oczywiście w pozytywnym znaczeniu :) Dzięki wszystkim za wspólne pielgrzymowanie. To już stały punkt w kalendarzu na każdy rok, a bez wyrskiej pielgrzymki... życie by nie było takie samo :) Zachęcam każdego kto choć przez chwilę się zastanawiał nad dołączeniem do wspólnego pielgrzymowania! :)
Magda
2016-08-22 22:47:10
Drodzy pielgrzymi! Dziękuje Wam za obecność, za każde dobre słowo, okazaną pomoc! Dziękuje ekipie muzycznej!!!! Uwielbiam z Wami śpiewać i ciesze się, że mam taką możliwość to robić. Już mi Was brakuje :( Pielgrzymka jest dla mnie oderwaniem się od rzeczywistości, mogę w pełni skupić się na modlitwie, zastanowić nad swoim życiem, przemyśleć te sprawy, które sprawiają mi trudności. Dziękuje wszystkim i każdemu z osobna, jesteście cudowni! Świat byłby lepszy, gdyby tylko tak dobrych ludzi można było spotykać na codzień! Zachęcam do wspólnego pielgrzymowania za rok :) Dziękuje Panu Bogu, za to, że mogłam uczestniczyć w tym niesamowitym wydarzeniu! "On otwiera drzwi, nikt nie zamknie ich"!
Strzoda
2016-08-21 21:38:28
Jak zwykle dziękuję ekipie muzycznej za starania i dobrą robotę! Jestem wdzięczna naszym pielgrzymom za każde dobre słowo, gest i atmosferę jaką tworzyliście. "Jo ida, ida, niy stana niy zawróca, drogi nigdy nie porzuca, jo ida, ida..."
Grzegorz
2015-09-23 22:02:49
Brakuje pielgrzymkowej atmosfery... szczególnie teraz gdy już jest "po wszystkim". Gdyby ten styl bycia, życzliwość i otwartość przenieść na codzienne życie, Wyry byłyby najszczęśliwszym miejscem na ziemi :)
Ewelina
2015-08-30 17:59:37
Czas pielgrzymki to czas dobry, czas modlitwy, śpiewu, rozmów kształcących, spotkania z drugim człowiekiem i z samym sobą .... w prawdzie przed Bogiem, a po pielgrzymce pozostaje spokój duszy na długo.... " A teraz w SIEBIE przemień to co jest moja nędzą....."
Piotr
2015-08-25 16:00:25
Pielgrzymka jest czasem kiedy człowiek się męczy fizycznie ale wzrasta duchowo. I tak było i tym razem. Dziękuję wszystkim, którzy może nawet nieświadomie ale pomogli. Bo czasem zwykła obecność, krótka rozmowa, uśmiech to coś więcej niż jakieś wielkie starania. Moja mała refleksja wiąże się z kazaniem Ks. proboszcza Henryka - na Jasnej Górze. Dziękuję za te słowa. Pan Bóg jest wielki i dla niego nie ma rzeczy niemożliwych.
Basia
2015-08-25 14:21:37
ta pielgrzymka różniła się bardzo od naszej chorzowskiej. byłam tak przywiązana do naszych zwyczajów, piosenek i przede wszystkim ludzi, że pierwszego dnia w ogóle nie umiałam się otworzyć na coś nowego. Ale ta modlitwa wieczorna w Piekarach, słowa Księdza Proboszcza, że "Matka zawsze wie lepiej", pieśni, które śpiewaliśmy, różaniec w językach i wy wszyscy sprawiły, ze czas pielgrzymki był piękny i błogosławiony. Bogu niech będą dzięki za to że mogłam przeżyć coś nowego :) i mam nadzieję że spotykamy się za rok
anna s.
2015-08-25 11:20:34
Muzyczna ekipo! To była prawdziwa przyjemność grać z Wami. Dziękuję wszystkim, którzy mimo swoich trudów okazali mi wsparcie. "Bóg jest tu..dobry jest.."
Mazik
2015-08-24 21:49:23
Przed pielgrzymką "zły" czynił wszystko, żebym razem z moją rodzinką został w domu. Dziwne choroby, nieszczęśliwe wypadki. Wiedział ile dobra może nas tam spotkać. Powiedziałem wtedy Bogu, że to tak nie może być i żeby coś z tym zrobił. Uwierzyłem (bo dostałem taką łaskę), że On to załatwi, bo On jest większy i potężniejszy. Gorączka minęła, siły wróciły i spotkało nas mnóstwo DOBRA. "Nasz Bóg uzdrawia, jest wszechmogący..." - naprawdę. Druga sprawa - organizacyjna - mieliśmy deficyt budżetowy i baliśmy się, że braknie nam kasy. Oddałem to Bogu, bo robiło się gorąco i czułem, że już nad tym nie panujemy. Nagle znaleźli się darczyńcy. Po prostu, jak Anioły z nieba. Tak jakby Bogu naprawdę na tej pielgrzymce zależało! "Jeśli nasz Bóg jest przy nas, już nic nas nie zatrzyma. Jeśli nasz Bóg jest z nami, któż jest przeciwko nam". Tak jest naprawdę! Dzięki Ci Boże, że jesteś taki wierny i oddany, a Wszystkim pielgrzymom dziękuję za wszelkie wsparcie, dobre słowo i pomoc, za atmosferę którą tworzycie. Jesteśmy wielką rodziną! I na koniec jeszcze jedno. Niesamowite jest to ilu ludzi angażuje się w organizacje tej pielgrzymki. Co roku jest ich więcej. Dzwonią i mówią, że zajmą się tym i tamtym. Jesteście wspaniali! Do zobaczenia za rok na 24 PPWCZ!
Ania
2015-08-24 10:33:34
Cicho tu jakoś po tegorocznej pielgrzymce więc może zacznę. Chciałam Wam Wszystkim bardzo podziękować za wspólnotę, którą udało nam się stworzyć. Bóg jest w każdym z nas i na pielgrzymce doświadczałam tego każdego dnia. Dziękuję ks. Piotrowi za serce, które oddaje pielgrzymce i ks. Henrykowi za zaangażowanie i kazania, które umocniły wiarę. Mam nadzieję, że do zobaczenia za rok! Pamiętajmy, że Bóg jest nieskończenie dobry!
Pielgrzymowiczka
2014-08-25 09:00:02
tylko to i https://www.youtube.com/watch?v=B9wdSYdiw7o
Magda
2013-09-01 22:44:54
To była moja pierwsza piesza pielgrzymka i jestem przekonana, że nie ostatnia. To było niesamowite mieć wokół siebie tyle miłych i uśmiechniętych ludzi. I chyba nie ma słów żeby opisać to co działo się w moim sercu w drodze do Jasnogórskiej Pani. Dziękuje Wam za wspólna modlitwę, słowa otuchy, każdy uśmiech, zabawę i wspólny śpiew. Pan Bóg jest wśród nas i przemienia nasze serca i właśnie dzięki takim osobom jak Wy, łatwiej jest Go dostrzec, doznać i zrozumieć... CHWAŁA PANU!
Anna
2013-08-29 12:59:31
Pierwszy dzień pielgrzymki był udany, w prawdzie przy samej końcówce do Piekar zaczęło padać ale nie zraziło nas wszystkich to. Niestety drugiego dnia z tak wspaniałymi ludźmi nie mogłam iść dalej.Czeka mnie zabieg kolana,nie mogłam nogi bardziej obciążać. Dziękuję przyjacielowi za wsparcie przez całą drogę.Krystian mowa tutaj o Tobie.Mam nadzieję,że za rok się zobaczymy.
Anielka
2013-08-28 19:38:31
To była moja pierwsza pielgrzymka i mam nadzieję, że nie ostatnia. Bardzo mi się podobało i o dziwo nie miałam żadnych blaz;) Ale była jazda! (w wózku). Po trzech dniach udało mi się zrobić Maryi Amen. Dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi w dotarciu do celu i za to, że mogłam z Wami klaskać w dłonie na cześć Pana Boga, który błogosławi mi każdego dnia. Szczególnie dziękuję Tatusiowi za to, że potrafi się rozdwoić, babci Basi i jej ekipie spod krzyża za pchanie mojego wózka, gdy mamie brakowało już sił, fankowym za dobrą współpracę w kierowaniu ruchem, ks. Proboszczowi za pyszne ciasto, ks. Piotrowi za śmieszne miny, które w ogóle mnie nie śmieszą, Tomusiowi za dobre rady i dodawanie mi otuchy w trudnych chwilach, wszystkim pielgrzymom za okazane serce i mojemu Aniołowi Stróżowi za dobrą opiekę. JEST RADOŚĆ!!!
pielgrzymowiczka
2013-08-27 13:18:02
To niesamowite móc obserwować tyle wzajemnej serdeczności pomimo zmęczenia i pielgrzymkowych trudów. Czas pielgrzymki szybko upłynął, ale wspomnienia pozostały w sercu i "Wszyscy ludzie klaszczą w dłonie" na ustach. Niesamowita organizacja; tak organizacja jest niezmiernie ważna, dzięki tylu ludziom, śpiewie i wpólnej modlitwie odpoczęłam duchowo, naprawdę odpoczęłam.
Anna
2012-08-30 21:39:41
To była moja pierwsza pielgrzymka na której byłam. Doszłam do celu.Pan Bóg mi w tym pomógł.Dziękuję że miałam możliwość poznania tak wspaniałych i miłych ludzi.Do zobaczenia mam nadzieję za rok.
Mazik
2012-08-30 07:49:50
Szedłem już 8 raz, ale co rok coś mnie zaskakuje. W tym roku Pan Bóg postawił na mojej drodze do Częstochowy ludzi, którzy dali mi piękne świadectwo i umocnili moją wiarą. To piękne gdy widzi się małżonków, którzy wychowali już swoje dzieci i mają już swoje lata a idą razem dzielnie trzymając się za ręce na Jasną Górę i wspólnie się wspierają. To niesamowite gdy, mimo tego, że wymaga to ogromnego poświęcenia zabiera się ze sobą malutkie dziecko. Na naszej pielgrzymce są całe rodziny. Rodzice zabierają dzieci i razem idą, by podziękować Bogu i ofiarować mu swój trud. I pewnie gdyby każdy z nas szedł samotnie do Częstochowy, wrócilibyśmy w połowie drogi, ale to właśnie Wspólnota jest siłą pielgrzyma! A kiedy modli się taka wspólnota jak Wyrska Pielgrzymka, gdzie ludzie ufają Bogu na 100%, to ON nie ma wyboru i błogosławi! Dzięki za każdą modlitwę, no i za to, żeście tak pięknie i głośno śpiewali! Pielgrzymka... HEJ!
Dorota i Tomuś
2012-08-28 22:34:31
...nie wybaczyłabym sobie gdybym nie dopisała najważniejszego... ;p Drogi Mężu, dziękuję za Twoją wiarę, że damy radę, za codzienne odwiedziny i wszelką opiekę i troskę :)
Dorota i Tomuś
2012-08-28 22:26:42
Kochani, marzenia się spełniają... Nie przypuszczałam, że uda nam się z Tomusiem dotrzeć do Jasnogórskiej Pani. Ona pokazała jednak, że potrafi zatroszczyć się o to, co po ludzku wydaje się niemożliwe. Pośród wielu zwątpień gdzieś w środku słyszałam "idź". Gdy powiedzialam "tak", Maryja zatroszczyła się o wszystko, nawet najmniejszy szczegół. Często szukamy spektakularnych cudów a nie widzimy jak Bóg pokazuje nam swoje dzieła pośród najprostszych rzeczy. Dla mnie i Tomka, przez te parę dni, cudem byliście Wy - Ty drogi Księże Piotrze, który z przejęciem załatwiałeś nam dogodne warunki do spania, Wy kochane ciocie "Ale" - Edytko szefowo, Agusiu i Kasiu, które dosłownie czytałyście w moich myślach i zjawiałyście się wtedy, gdy moje dwie dłonie nie wystarczały... Wy drodzy fankowi, którzy zanim ujrzałam kolejne schody, już czekaliście pod nimi by zawlec ciężki wózek na górę, Ty księże Adamie, który tak rozbawiałeś swoją obecnością. No i Wy wszyscy pielgrzymi, którzy służyliście uśmiechem i wszelką pomocą. Tomuś zrobił milowy krok do swojej świętości i to dzięki naszemu zaangażowaniu i ofiarności. Bez Nas nie byłoby to możliwe... God bless You!!!
Szprota
2012-08-26 20:53:46
Jesteście genialni. Dzięki za wspaniałą atmosferę, którą stworzyliście. Do zobaczenia!!! :D
Basia
2012-08-25 23:21:38
Dziękuję Bogu, Maryi i Organizatorom Pielgrzymki za te 4 wspaniałe dni, które ładują akumulatory pozytywnej energii na cały rok! Wyry, dobrze, że jesteście!
Anna
2012-08-24 21:25:22
Dzięki !!!!!!!!!!
pielgrzymowiczki
2012-08-24 20:15:49
Świetna atmosfera! Cudny śpiew i zabawy, choć nogi bolały pójdziemy za rok! DZIĘKUJEMY!
Mariola
2012-08-19 14:37:13
"ŻÓŁTEJ 20" ŻYCZĘ POGODY, SZEROKIEJ DROGI, WYTRWAŁOŚCI I OSIĄGNIĘCIA CELU! POWODZENIA! MYŚLAMI JESTEM Z WAMI!

poradnik pielgrzyma | regulamin pielgrzymki | historia | kontakt
Wyrski Serwis Pielgrzymkowy / Wszelkie prawa zastrzeżone 2011-2012 ©